piątek, 6 lutego 2015

Mąka orzechowa

Chęć na zrobienie mąki orzechowej miałam już od dawna, jednak dopiero kilka dni temu ją przygotowałam. Do jej wykonania można oczywiście wybrać dowolne orzechy, w moim przypadku były to popularne orzechy arachidowe. Przygotowanie mąki zajmuje chwilę, jednak efekt jest wart poświęcenia tego czasu.
Zachęcam do przygotowania jej w domu, bo nadaje się ona do różnych wypieków, dań itp.

Dowolną ilość orzechów mielimy na jak najdrobniejszą mąkę, ale nie za długo, aby przez przypadek nie zrobić masła orzechowego. Orzechy przesypujemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika z włączonym termoobiegiem, nagrzanym do 100C,  na około 45 minut. Mąkę należy co jakiś czas mieszać, aby się nie spiekła.
Mąkę przechowujemy w szczelnie zamykanym pojemniku.


Dlaczego warto przygotować domową mąkę orzechową, czyli krótko o wartościach odżywczych i właściwościach orzechów:
  • są dobrym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych,
  • zawierają niemało białka,
  • są bogate w witaminy z grupy B oraz E.

6 komentarzy :

  1. Faktycznie przepis jest prosty do wykonania, a mąka prezentuje się przepysznie ;) Nigdy nie jadłam takiej mąki, ani nawet nie widziałam w sklepach (ale specjalnie też się nie rozglądałam za tym rodzajem), więc z pewnością w niedługim czasie wypróbuję przepis, chociaż orzechy to najbardziej lubię w całości, ewentualnie jako masło orzechowe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto "poświęcić" trochę orzechów na taką mąkę;0

      Usuń
  2. Prościutko i pysznie :) Też czasem robimy taką mąkę kiedy wiemy, że będzie nam potrzebna. Kiedyś kupiłyśmy gotową i tak szczerzę to smak i aromat był po prostu marny :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem się udało, bo pierwsza próba to była totalna katastrofa. Zamiast w 100, piekłam w 200 stopniach Celsjusza. Po otworzeniu piekarnika ujrzałam tylko kłęby dymu i węgiel na brytfannce. Od tamtej pory moi rodzice nieufnie patrzyli, gdy prosiłam dziadzia o orzechy. Ale zawzięłam się i spróbowałam jeszcze raz, tym razem zgodnie z Twoją radą. I... mąka zaraz wyląduje w słoiczku, a jutro zamieni się w jabłkowe muffinki. Lubię, gdy coś mi się udaje... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, temperatura faktycznie była trochę za wysoka. Jednak mąka w końcu się udała, to dobrze;)

      Usuń

Zobacz też:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka